Robert Górski - Jak zostałem premierem | RECENZJA

+ 4 comments
Kabaret Moralnego Niepokoju to jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) kabaretów w Polsce. Robert Górski jest bez wątpienia bardzo zabawnym, komicznym i utalentowanym liderem tego zespołu. Na podstawie rozmowy Roberta z Mariuszem Cieślikiem powstała książka mówiąca o początkach grupy satyryków a także o prywatnym życiu Górskiego. 

Robert Górski (Badyl, George Owens, Premier), zna go każdy (choć sam bohater twierdzi, że są jeszcze ludzie, którzy go na oczy nie widzieli!). Górski po raz pierwszy daje nam okazję, aby poznać odrobinę jego prywatnego życia. Opowiada Mariuszowi Cieślikowi swoje początki z kabaretem jeszcze w czasach studiów. To właśnie wtedy rozpoczęła się historia z Kabaretem Moralnego Niepokoju, na początku nie na poważnie. Ich pierwsze występy odbywały się na Wydziale Polonistyki w sali nr 4.

Z rozmowy dowiemy się również dlaczego Robert nie został poetą. Zamiast na polonistykę trafił na geologię, a później znalazł pracę w agencji reklamowej i w ten sposób plany zostania poetą oddaliły się. Udało mu się zostać "premierem" dzięki występom w Kabaretowym Klubie Dwójki, gdzie parodiował posiedzenia rządu.

Rozmowa jest wzbogacona przez wypowiedzi innych kabareciarzy na temat Roberta. Są też zapisy kilku najlepszych skeczy jego autorstwa, m. in. scenka z "będzie pan zadowolony" czy jedna z najlepszych scena dotycząca zakupu drzwi. Czasami wystarczy odpowiednio powiedzieć mało śmieszny dowcip, aby widownia się śmiała. Robert zdradza, że często wystarcza odrobinę zmodulowany głos, dziwna mina czy śmieszny strój. 

Książka zakończona jest krótkimi notatkami Górskiego, a zatytułowane są one: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Górskim, ale Cieślik wstydził się zapytać. W których to notatkach Badyl dzieli się z nami kilkoma dodatkowymi faktami ze swojego życia, np. o swoim podziwie dla pracy ojca, o swoich gustach i preferencjach przy niektórych sprawach. 

Ta pozycja to miła lektura, najlepsza przed snem. Ostrzegam, że przy niektórych momentach można obudzić śpiących już domowników wybuchem śmiechu. :) Jak głosi wypowiedź autora na okładce "Ani za mądra, ani za głupia i są zdjęcia. Można czytać i jeść.".





Na koniec moje dwa ulubione skecze KMN:




4 komentarze:

  1. Lubię ten kabaret, może sięgnę po tę książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ich i bardzo, bardzo chcę przeczytać ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. @Flora; Iwona M.; Nieelegancka

    Polecam zaczaić się na stronie Znaku, zdarzają się promocje :)

    OdpowiedzUsuń