Anna Onichimowska podobno jest znaną pisarką, ja jednak spotkałem się z jej dziełem pierwszy raz. Wszystko za sprawą koleżanki, która przy okazji podrzuciła mi książkę Dziesięć stron świata. Przejrzałem książkę, przeczytałem opis na okładce i podjąłem decyzję, że warto poświęcić czas - "w końcu to tylko l60 stron, nic nie tracę" - pomyślałem.
Jak mówi nazwa książki "Dziesięć...", jest to zbiór dziesięciu opowiadań. Są to historie piętnastolatków żyjących na zupełnie innych terenach Ziemi.
Read more

